• Wpisów:100
  • Średnio co: 7 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 21:21
  • Licznik odwiedzin:18 459 / 765 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Halo jest ktoś tu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ktoś mi powie jak w jedną noc może wbić podnad 240 odwiedzin? *O*
A w dwa dni podnad 500? ^O^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wybaczcie ale wpis najwcześniej w środę. Mam testy no i eh, czasu nie mam...
 

 
Hejka ja mam dla was obiecany tag. Wygląda on trochę inaczej niż planowałam ale postanowiłam że zrobię taki nie typowy :3

1. Snickers / Mars
Zdecydowanie Mars


2.Kinder Maxi / Kinder Bueno
Kinder Bueno^^

3. Ptasie Mleczko / Alpejskie Mleczko
Nie widze różnicy xd

4. Grześki / Prince Polo
Grześki ponieważ mają więcej "smaków"? XD

5.Ciastka / Paluszki
Kocham wszystko co słodkie więc ciasteczka

6.Sok jabłkowy / Sok pomarańczowy
Sok jabłkowy tak średnio lubię a pomarańczowy to jeden z moich ulubionych

7.Orzechy włoskie / Orzeszki ziemne
Orzeszki ziemne.

8.Sól / Cukier
Oo na pewno nie sól

9.Musztarda / Majonez
Majonezik.

10. Napoje gazowane / Soki
Lubie napoje gazowane ale zdrowsze są soki.

11. Fanta / Sprite
Cytrynka czyli sprite :3

12. Tort czekoladowy / Tort truskawkowy
Chyba... to drugie .

13. Lody na patyku / Lody gałkowe
W tamtym roku w lecie, każdy dosłownie każdy lód na patyku mi spadł. Ale wole je mimo to *-*

14. Hamburger / Cheeseburger
Nie lubie hamburgerów więc opcja numer dwa.

15. Milky Way /3Bit
Milky Way :3

16. Mentos / Tic Tac?
Mentos :3

17. Toffifee / Merci
Oczywiście toffiefee

18. Masło orzechowe / Nutella
To pytanie przejdzie do historii. Odpowiedź jest oczywista. Nutella podnad życie :3

No to by było na tyle. Piszcie w komentarzach więcej tagów tematycznych i jakich konkretnie.

  • awatar Torisska: Jesteśmy trochę podobne
  • awatar ♦♣ Niewidzialna ♣♦: W niektórych tak samo, a winnych całkowicie inaczej xD Ale w ostatnim to ani jedno, ani drugie... Nie przepadam za masłem orzechowym, a Nutella? Nutellę obrzydziła mi koleżanka pewnym obrazkiem i teraz za każdym razem kiedy ją widzę jest mi niedobrze...
  • awatar Abstrakcyjny blog: noo muszę przyznać, że w większości zgadzam się z tobą całkowicie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Stwierdziłam że założę sobie konto na Snapchacie.Właśnie instaluje aplikacje. Jak myślcie warto?
  • awatar ♥ Zamyślona ♥: @Uzumaki: Dzięki za polecenie. Ja wgl eh, wiesz nie za dużo wiem i nawet zdj sobie ustawić nie mogę XD
  • awatar Uzumaki: Miałam snapchata i to całkiem fajne :D szczególnie dodaj PadandNat, tego snapa prowadzi nażeczona (lub juz zona ale nie wiem) Dominika, menadżera lm96 ;) ich snapy są na maska zabawane i kochane, ponieważ prawie cały czas pojawia się na nich Natusia ich córeczka ;) mozliwe ze juz duzo wiesz o tym snapchacie ale wolalam polecic :*
  • awatar BambinoPoland: Warto ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Bosze jak mi szybko licznik odwiedzin wybija *O*
Cytat na dziś z którym absolutnie się zgadzam...
 

 
"Wielbię Justina Bibera bo nie zażyłam Vibovitu"xdd
A co wam wyszło?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dziś dzień kobiet, więc życzę wam moje drogie żebyście znalazły tego jedynego i szły przez świat z podniesioną głową :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

higheraraund
 
wszystkoobambambino
 
Eh... nadal nie mogę się zalogować. Ale trudno, znów napiszę z mojego konta. Rozdział trochu spóźniony no ale jest.
Zapraszam do czytania :3

~ Lena ~

Już po koncercie. Fajnie było.
Leo i Charlie poszli jeszcze na sesję zdjęciową a my poszłyśmy do jakieś kawiarni.

- Lenuś, co chcesz?
- Hm... weź mi ciasta z kremem i herbatę
- Ok, już idę zamówić

Dziś dzień kobiet. Hyhy no tak średnio lubię to święto no ale co poradzić. Chłopcy chyba wgl o tym zapomnieli. Ale, nie dziwie im się. Uf... ostania część trasy koncertowej. Trochę tęsknię za Olivką i mamą. Na szczęście jutro wracamy.
Przyszła Camilla.

- Proszę dla pani - zaśmiała się
- Dzięki, wiesz który dziś?
- Hm... 8 marca?
- No właśnie
- Zapomnieli o nas, ale trudno się mówi. Niedaleko jest park rozrywki, może pójdziemy?
- Ok, ale może pierw pójdziemy na zakupy? Musze sobie coś kupić...
- Oj Lena, Lena - uśmiechnęła się

Weszłyśmy do wielkiej galerii handlowej. Stwierdziłyśmy że przy okazji pójdziemy do fryzjera i kosmetyczki.

- To co konkretnie chcesz kupić?
- Nie wiem co konkretnie
- To chodź...

Pociągnęła mnie za rękę i...

- Czekaj wybiorę ci coś - powiedziała

Całe zakupy skończyły się tym że kupiłam zestaw skomponowany przez Camillę w który się później ubrałam.


- 1 godzinę później w Energylandii -

- To na co idziemy?
- Może... hm tam!

Weszłyśmy na "karuzelę" która kręciła się i przewracała do góry nogami. Fajnie było, obie lubimy tego typu rzeczy.
Później poszłyśmy jeszcze na młyn. Było pięknie, zachód słońca i najlepsza przyjaciółka.

- Ciesze się że te kłótnie nas nie rozdzieliły
- Ja też. Gdybyśmy się przestały przyjaźnić...
- Nawet tak nie mów!- powiedziałam

Przytuliłyśmy się. Zobaczyłam dziewczynę z koncertu na dole.

- To ona...
- Fakt
- Pójdziemy do niej?
- Jasne wydaje się być miłą osóbką

Zeszłyśmy.

- Cześć!
- O hej. Czekaj... Camilla i Lena, tak?
- Tak, masz może ochotę na lody? - zapytałam
- Ja...
- Nie krępuj się, przy nas możesz być sobą. Jesteśmy takie jak ty - powiedziała Camilla
- No, niech będzie

- 2 godziny później -


- Ja już lecę. Cześć!
- Pa

Poszła.

- Fajnie było
- A nawet lepiej.

Przyszedł SMS od Leo.

Od: Leoś

Hej, księżniczko. Wracajcie już z Camillą. My jesteśmy w hotelu.

- Cami idziemy
- Okk

Doszłyśmy.

- Hej
- No cześć
- Lena, chodź... - powiedział Leo
- Ale gdzie?
- Dowiesz się w swoim czasie
- Eh, to pa!

Dopiero przyszłam a on już gdzieś mnie wyciąga.
Przeszliśmy przez most i dotarliśmy do kwiaciarni.
- Co tu...
- Wiesz ja...

Podał mi śliczny bukiet i małe pudełeczko.

- Jej, dziękuję
- Nie ma za co...
- Co jest w tym pudełku?
- Otwórz
- Bransoletka...
Przytuliłam go.

- Z jakiej to okazji?
- Dobrze wiesz z jakiej
- No tak...

Szliśmy po parku, trzymał mnie za rękę. Czułam... takie motylki w brzuchu.


~ Camilla ~

- No to się zmyli
- No... chodź pokażę ci coś
- Co?

Kazał mi zamknąć oczy. Zamknęłam. Pocałował mnie.
Kiedy otworzyłam oczy zobaczyłam przed sobą róże i małą torebeczkę. W środku był naszyjnik. Niby zwykły, złoty z serduszkiem ale przyciągał uwagę.

- Wszystkiego najlepszego - uśmiechnął się
- Kocham...

Rzuciłam mu się na szyję.

- Ja ciebie też

Było już około 220. Położyliśmy się na łóżku wtuleni w siebie.

~ Leo ~

- Wracamy?
- Wracamy...

Doszliśmy do hotelu. Tam byli już Camilla i Charlie. Spali. Poszedłem jeszcze porozmawiać Leną do łazienki żeby ich nie obudzić.

- Fajnie dziś było co nie? - zapytałem
- Czego?

Nagle wysiadł prąd. Prawdopodobnie jakaś awaria. Ale tu akurat się to przydało.
Pocałowałem ją. A ona dodatkowo tak mnie przytuliła.
Nasz pocałunek nie był zwykły... Raczej, namiętny.
Włączyli światło. Lena poszła się położyć a ja obok niej.

Następnego dnia...

~ Camilla ~

Wstałam pierwsza. Byłam szczęśliwa. Ciekawe co Leo przygotował dla Leny. Coś musiał jej coś dać, znam go.
Poszłam się przebrać.Wybrałam zwykły, prosty zestaw.

Potem obudziła się Lena.
- Co za piękny dzień...
- A coś ty taka rozmarzona?

Opowiedziała mi wszytko co zdarzyło się wczoraj. I ja jej też. Widziałam ją szczęśliwą. Uśmiech, płacz, kłótnie. Tyle razem przeżyłyśmy...

- Ja idę się przebrać ok? - powiedziała Lena
- Oki

Później obudzili się Leo i Charlie. Dopakowaliśmy się i pojechaliśmy na samolot...

Chciałam aby był ciekawy i długi ale moja wena nadal nie wraca. W każdym razie starałam się :3
~ Wika ~
 

higheraraund
 
wszystkoobambambino
 
Nope.
 

higheraraund
 
wszystkoobambambino
 
Ja normalnie Lenę zabije. Nie wiem czy zmieniła hasło czy co. W każdym razie nadal nie mogę się zalogować.
Właśnie ze względu na to i brak czasu rodział napisze jutro około 120. Obiecuję. Na serio was przepraszam za to że rzadko piszę no ale szkoła i obowiązki biorą górę..
Za to ze jestem taka okropna mam dla was parę zdjęć BAM :3
~ Wika ~



 

 
WOW... wgl zapomniałam podziękować za prawie 5 300 wyświetleń. Bez was nie byłoby tego bloga^^
 

 
"Życie jest jak esencja szczęścia, bólu, wiary jednocześnie. Paranoinczny ten świat".
b2.pinger.pl/f014ac4df65af831581e0a2469b63bc1/tumblr_mu3u3iU0a11sj1i5uo1_400.jpg
Cytat wymyślony, teraz :3
 

 
Wiem że nikt tego nie czyta no ale trudno.
Chyba zmienię sb nazwę bloga. Zastanawiam się nad:
1. ~ Wildest Dreams ~
2. ~ Distance means nothing ~
3. ~ In your eyes perfect ~
4. ~ Love my self ~
Hm... który wybrać, a może wgl nie zmieniać?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

higheraraund
 
wszystkoobambambino
 
Hejuś bambinoski! ♥
Miałam małe problemy techniczne i przez ostadnie dni mam taką małą depresję... Nie mogłam się zalogować i wgl. Lena miała dziś wstawić za mnie ale nie mogła otworzyć pliku i wychodzi na to że teraz ja mam rozdzialik. Nie zawiera on zbytnio obrazków ale myślę że jest ciekawy.
Zapraszam :3



~ Charlie ~

Zawaliłem sprawę. Ona faktycznie pewnie nie chciała do tego wracać. Eh... muszę to jakoś naprawić. Tylko gdzie ona może być...
Poszedłem w ostatnie miejsce kiedy ją widziałem ale jej tam nie było. Dzwoniłem, wyłączony telefon. Kurde... chyba nic więcej nie mogę zrobić. A w sumie to muszę, muszę ja znaleść. I wyjaśnić wszystko.

~ Lena ~

Wybiegłam z Ho hotelu a Leo za mną. Pobiegliśmy do centrum miasta. Potem chodziliśmy jeszcze po pobocznych uliczkach ale nigdzie jej nie było. Szukaliśmy około 3 godzin. Leo chciał iść ale ja nie odpuszczę. Może było między nami źle, może nadal jest ale to nie ważne. Przyjaciółka to przyjaciółka nigdy w życiu jej nie zostawię.

- Lena, już późno
- Co z tego?
- To z tego że musimy wracać
- Jak chcesz to idź ja jej nie zostawię
- Ty jej nie zosawisz tylko odpuści na chwilę
- Nie! Nie rozumiesz znajdę ją...
- Ale już i tak nic nie zobaczysz
- Trudno i tak będę szukać
- Zawsze musisz być taka...
- Jaka? Wkurzająca? Idź sama sobie dam radę

Chwycił mnie za rękę ale uciekłam.
Włączyłam latarkę w telefonie i szukałam. W końcu zobaczyłam jakąś osobę siedzącą na przystanku. To była Camilla.

- Cami, ty tu? Tak daleko...

Podeszłam i ją przytuliłam. Chciałam ją ogrzać ale po chwili sama zobaczyłam że sama jestem nie bardzo ciepło ubrana.

- Lena, nie zimno ci?
- Trochę... ale chodź idziemy do hotelu
- A znasz drogę?
- W miarę ale to trochę daleko

Camilla wstała ale ledwo trzymała się na nogach, zresztą ja też.

- Jeszcze tylko...
- Około 3 km - dokończyłam
- No ale damy radę

Szłyśmy bardzo długo.Spojrzałam na telefon była już 220. Najgorsze w tym wszystkim było to że Leo nie dzwonił. Nie martwi się o mnie. Nie zależ mu...
Chciałam pomóc Camilli ale w pewnym momencie poleciały mi łzy z oczu i upadłam.
- Lena, co jest?
- Trochę mi...

~ Camilla ~

Ja i Lena byłyśmy bardzo zmęczone a do hotelu jeszcze daleko. Lena zemdlała i nie mogłam nic zrobić.

- Ey, wstawaj! Lena ?! Pomocy!

Ale nikogo nie było. W końcu podbiegła do nas jakaś studentka.

- Co się dzieje? Co z nią...
- Ja... ja nie wiem zemdlała
- Nie dziwie się... jest tak zimno a ona krótki rękawek. Czekaj dzwonie po karetkę.

Przyjechała karetka i zabrała mnie i Lenkę. Pojechałyśmy do szpitala.
Tam dostałyśmy coś ciepłego do picia i koce. Ale Lena nadal się nie obudziła...
Zobaczyłam że ma telefon. Wzięłam go i chciałam zadzwonić... Powstrzymałam się ale w końcu zdobyłam się na odwagę.
.
- Charlie... my jesteś w szpitalu
- Co?! Gdzie?! Dlaczego?!
- ul. Westeripelie 34. Lena... ona jest nie przytomna...
- Ey, a...
- Jak chcesz to przyjedź. Ale bez Leo. Bo Lena jak jeszcze szyłyśmy to nagle zaczęła płakać i upadła na ziemie, nie wiem dlaczego ale może lepiej tak będzie...
- Jasne za chwilę będę
Siedziałam przy mojej przyjaciółce i trzymałam ją za rękę. Chciał dla mnie dobrze a tak się skończyło.
Na szczęście wkrótce Lena się obudziła.

- Gdzie ja...
- Lenuś!

Przytuliłam ją.

- Co się ze mną stało?
- Zemdlałaś a już jest dobrze
- Ja... Leo jemu na mnie nie zależy
- Dlaczego tak mówisz
- Poszłam cię szukać... o on nawet się nie martwił. Nie napisał nie dzwonił...
- Na pewno tak nie jest!

Przyszedł Charlie.

- Lenka wszystko już ok?

Pocałował ją w czułko. To byłó taki jakby... solidarne.

- Cami, chodź na chwilę
- Ok...

~ Lena ~

Nie będę komentować tego co się ze mną dzieje. Nie mam zamiaru bo sama nic nie rozumiem. Przyszedł Charlie i poszedł pogadać Camillą.
W pewnym momencie przytulili się i pocałowali. Pomyślał o Leo. Znowu o tym jaka to ja jestem beznadziejna. Wyszłam na balkon chociaż byłam w krótkim rękawku. Byliśmy na parterze. Teorytycznie mogłam wyjść.

- Wyjść? Czy nie? A może? A co tam...

Znowu zaczęły mi lecieć łzy. Wspiełam się na poręcz i przeszłam przez bramkę szpitala.

- Hm, szybko poszło...

Szłam i myślałam co ze sobą zrobić. Czułam się źle mimo iż Leo mnie nie zdradził... a jednak moje samopoczucie było takie... Co się ze mną właściwie dzieje. Szłam miastem , wiele sklepów było otwartych, w związku z było jasno. W końcu zobaczyłam ... Amelie. Stanęłam jak wryta... Jak ona tu się znalazła ale o dziwo nie podeszła. Stała oparta o mur i patrzyła w ziemię. Prawie płakała.

- O Lena, ja...
- Stało się coś?
- Nie znaczy, tak ale nie ważne
- Ważne. Powiedz

Stanęłam obok niej. Powiedziała że właśnie widział swojego chłopaka za inną i rozpłakał się na dobre. Przytuliłam ją.

- Dzięki, ja Ci wszystkie te okropne rzeczy robiłam. A ty tak się odwdzięczasz. Dlaczego? mogłabyś równie dobrze, wyśmiać mnie i odejść.

- Taka już jestem. Wybaczam każdemu. Ten chłopak widocznie był dupkiem.
- A ty co właściwie tu robisz?
- Ja... uciekłam ze szpitala i pokłóciłam się z Leo ale...
- Co, uciekłaś? CO się stało?
- Ja... przepraszam muszę iść. Masz mój numer jak coś to dzwoń. Trzymaj się!
- Oki, zadzwonię pa

Pobiegłam i znalazłam się przed fontannami. Było ciemno ale świeciły się takie ładne światełka. Usiadłam na ławce. Zobaczyłam że nadal jest mi zimno. Ale patrzyłam w niebo i nie myślałam o tym. W pewnym momencie ktoś do mnie podszedł.
Przytulił mnie do tyłu. Nie odwróciłam,m się, znałam ten dotyk. To Leo. Nie płakałam ale łzy leciały mi po policzkach. wpatrzona w jedna punkt nie odzwywałam się.

- Misia, gdzie byłaś?
- Długa... historia
- Nie jesteś złą?
- Nie - odpowiedziałam stanowczo ale czułam ból w sercu
- Fakt zła nie jesteś ale... dobra idziemy

Okrył mnie swoją bluzą. Szliśmy dość długo. Przez ten czas panowała cisza. Znów źle się poczułam. Przewróciłam się

- Ey, co się dzieje?
- Ja...

Pomógł mi wstać i zaprowadził do pokoju. Położyłam się i zasnęłam

~ Camilla ~

Lena zniknęłam. Szukaliśmy jej długo ale w końcu postanowiliśmy że wracamy do hotelu. Weszliśmy do pokoju Leny i Leo. Lena spała a Leo siedział obok niej.

- Ona...
- Śpi , ciszej
- Ok, ale ona uciekła ze szpitala wiesz...
- Nic o tym nie wiem... Mów!
- No więc znalazła mnie i szłyśmy. Było już prę kilometrów ale ona powiedziała że tobie nie zależy na niej, rozpłakała się upadła. Była nie przytomna. Potem pomogła mi jakaś studentka. Powiedziała że to z przeziębienia, w końcu Lena była w samym krótkim rękawku...
- Czyli to przez mnie?! Cholera spieprzyłem sprawę... - powiedział Leo


Hyhy, podobało się? Jeśli są jakieś błędy to przepraszam :3


~ Wika ~
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
No znów wyglądzik zmieniam :3
Wzięłam się za grafikę a od poniedziałku powinny się pojawić takie zwykłe opisy codziennego "życia".
 

 
Wymyśliłam sobie takie różne myślę że ciekawe posty. Będą takie speciale. Dziś mam dla was wpis o tym co zwykle jem na śniadanie.

1. Płatki kukurydziane + herbatka

Zawsze rano nie mam na nic czasu więc jem coś na szybko. A najszybciej zagrać mleko i wsypać płatki, zrobić herbatkę. Może was to zdziwi ale prawie nigdy nie jem kulek czekoladowych itp. Kiedyś moja mama dawała mi więcej naturalne produkty i tak już zostało.


2. Kanapki z Nutellą + mleko

No więc, kocham czekoladę i wszystko co z nią związane między innymi właśnie Nutelle.
A co do mleka, lubię je i pije praktycznie codziennie.


3. Musli + kako

No trochę dziwne połączenie. Ale musli z owocami i kakołko naprawdę fajnie smakują.
Oczywiście zależy jakie musli. Bo są różne ale ja nie mam konkretnego ulubionego.


4. Tosty + zwykła woda mineralna

Tosty kojarzą się trochę z kolacją. Ja muszę być nie typowa i jeść na śniadanie. Ostanio właśnie mam jakąś fazę i często je jem.
b2.pinger.pl/b2e726b70d6ccb2e1c4cd7bb0a01036a/12717058_233886486952412_54141986.jpg

5. Naleśniki + woda (znów)

Jedna z rzadszych rzeczy ktorem jem rano ale bardzo lubię naleśniki i stwierdziłam że mogę je tu wpisać. Zdarza się że akurat mam później do szkoły i sobie zrobię. Tak, umiem.
Nie lubię takiej zwykłej wody ale od czasu do czasu piję.
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›